Lajkonik
Mały, wesoły konik na dwóch nogach obutych w czerwone trzewiki, z brodatym jeźdźcem z wysoką, szpiczastą czapką na głowie to Lajkonik, zwany także konikiem zwierzynieckim lub tatarzynem, jeden z najważniejszych symboli Krakowa.

(by marcinchady)
Geneza jego nazwy nie jest do końca wyjaśniona. Na pewno jest połączeniem słów: konik i laj. Słowo laj pochodzi albo zniekształconego w lej słowa laj ( groźny Tatarzyna uderza, czyli leje, napotkanych na swej drodze przechodniów i w ten sposób zapewniając im szczęście) albo pochodzi ze zdania Hulaj koniku, hulaj mającego zachęcić go do zabawy.
Nie znamy również źródła tej tradycji. Pewna legenda głosi, że początek Lajkonika sięga XIII wieku, kiedy to Tatarzy odziani w skóry i podróżujący na krępych koniach pojawili się w 1214 roku w Małopolsce siejąc postrach i zniszczenie, głównie w Krakowie. W 1287 roku udało im się niezauważenie przedostać, aż do murów miejskich. Chcą uniknąć walki w nocy rozbili obóz we wsi Zwierzyniec i smacznie zasnęli. Dostrzegli ich odważni wiślańscy żeglarze, włóczkowie, którzy z wiosłami w rękach zaatakowali ich i szybko pokonali. Zwycięstwo wprawiło ich w tak dobry nastrój, że, w ramach dowcipu, przyodziali tatarskie stroje, umazali twarze i na zdobycznych koniach z impetem wjechali do Krakowa. Widząc ogromne przerażanie, jakie wywołało ich przybycie wśród Krakowian zrzucili z siebie stroje i opowiedzieli o nocnych wydarzeniach. Radość Krakowian nie miała końca. Rada Miasta postanowiła nagrodzić bohaterów ucztą, po zakończeniu której burmistrz oznajmił, że co roku w ramach upamiętnienia tego wydarzenia do miasta będzie wjeżdżał srogi chan tatarski na czele orszaku podkrakowskich włóczków.

(by marcinchady)
W XIX wieku ustalono przebieg Lajkonika. W oktawę Bożego Ciała, na dziedzińcu klasztoru ss. Norbertanek w samo południe gromadzi się orszak Lajkonika, w skład którego wchodzi bardzo silny mężczyzna zdolny spędzić z 30 kilogramowym rynsztunkiem 8 godzin na harcach po mieście, pomocnik, orszak włóczyków i orkiestra. Obchód rozpoczyna się tańcem przed ksienią ss. Norbertanek, która ogląda go z okna oraz płaci Lajkonikowi tradycyjny haracz. Orszak udaje się do Rynku Głównego. Orkiestra zasiada na estradzie pod Wieżą Ratuszową i gra tradycyjne melodie. Potem Lajkonik rozpoczyna marsz, odwiedza pobliskie bary, biura i wraz z orszakiem ściąga haracz. Następnie wykonuje taniec pod filharmonią i po siedmiu godzinach harców powraca na Rynek, aby zatańczyć przed prezydentem miasta, który opłaciwszy haracz zapewnia miastu spokój i szczęście na cały rok. Najważniejszym elementem tańca Lajkonika, jest tzw. zawijanie chorągwią, lub pokłon miastu. Lajkonik musi trafić buławą trzymaną w prawicy w „szybującego” orła na chorągwi umocowanej na 6 metrowym maszcie, i którą chorąży zatacza koła. Jest to bardzo trudne zadanie. Na koniec Lajkonik wypija toast za pomyślność Krakowa i wraz z orszakiem udaje się do restauracji Hawełka na zasłużoną kolację.
