Bazyliszek
Smok podobny do olbrzymiego jaszczura bądź węża, rodzący się raz na sto lat z jaja zniesionego przez koguta, bestia pożerająca ssaki, ptaki i gady.
Albo stwór rodzący się z jaj zniesionych przez siedmioletnie koguty i wysiadywanych przez dziewięć lat przez ropuchy i węże. Niekiedy przypomina koguta lub kurę. To Bazyliszek, długowieczny bohater polskich i zagranicznych legend i bajek. Jego główna obrona to śmiercionośne spojrzenie, kły i ohydny oddech. Niezwykle niebezpiecznego gada uśmiercić mogło pianie koguta lub wykorzystanie jego własnej broni.
Legenda głosi, że polski bazyliszek mieszkał w piwnicach jednej z kamienic warszawskiej Starówki. Wyglądem przypominał trochę węża, trochę koguta. Miał kogucią głowę z ogromnym purpurowym grzebieniem i strasznymi, wyłupiastymi, jarzącymi się na żółto i czerwono oczami. Długa, cienka szyja przypominała węża. Pękaty tułów pokrywały czarne, nastroszone pióra. Nogi miał wysokie, kosmate i zakończone pazurami.
W Warszawie mieszkał płatnerz Melchior Ostroga ze swoją rodziną. Słyszał on na mieście o dziwnych rzeczach, jakie działy się w piwnicach zburzonego domu na Krzywym Kole i zakazał swym pociechom, Maćkowi i Halszce, wchodzenia tam. Pewnego dnia dzieci pobiegły pobawić się na Rynek. Biegały grzecznie wśród kramików oglądając piękne, kolorowe towary, aż do spotkania kolegi Walusia Klepki, który opowiedział im o swojej wizycie w zburzonym domostwie. Mówiąc, że widział błyszczące się tam złoto, namówił dzieci Ostrogi, które chciały uszczęśliwić złota monetą rodziców, do wejścia do lochów. Na dole poczuli okropny smród.
Waluś szarpnął za furtkę i w tym momencie spojrzał na niego ukryty w ciemnościach, wśród gratów, Bazyliszek i zamienił go w kamień. Gdy dzieci długo nie wracały, zmartwiony ojciec udał się do znanego w całej Warszawie mędrca, czarownika Ezechiela Strubicza. Mistrz poradził mu, aby znalazł śmiałka w mieście, obwiesił go lustrami i wysłał do lochów. Ochotnikiem, który pokonał potwora i uwolnił od niego miasto był wędrowny krawczyk. Gdy tylko Bazyliszek zobaczył w lustrze swoje spojrzenie skamieniał. Przerażone dzieci wybiegły całe i zdrowe z piwnicy rzucając się w ramiona stęsknionych rodziców. Wieść o pokonaniu potwora szybko się rozeszła i uczyniła Warszawian niezwykle szczęśliwymi ludźmi.
Dziś na fasadzie tejże kamienicy umieszczono szyld z wizerunkiem Bazyliszka. Jego podobizna jest także godłem jednej z warszawskich restauracji.
Bazyliszek jest częstym bohaterem w literaturze. Jest wężowatym potworem atakującym dwukrotnie uczniów Hogwartu w powieści J.K. Rowling Harry Potter i Komnata Tajemnic. Występuje także w serii książek fantastycznych. Zapomniane Krainy autorstwa Eda Greenwooda, gdzie wyglądem i zachowaniem przypomina warszawskiego Bazyliszka. Spotkać go możemy czytając piątą części cyklu Świat Dysku napisanego przez Terry’ego Pratchetta oraz w grze komputerowej Heroes of Might and Magic.
